Odpowiada Pan Jakub Sołtysiak – jeden z e-koordynatorów programu w naszej szkole.

„Dzięki staraniom Pani Dyrektor mieliśmy w tym roku szkolnym okazję uczestniczyć w wyjątkowym i wydaje mi się, będącym dla nas wyróżnieniem programie. Rządowy program rozwijania kompetencji uczniów i nauczycieli w zakresie stosowania technologii informacyjno-komunikacyjnych „CYFROWA SZKOŁA” to pełna nazwa tego programu.

Przyznam się szczerze, że nie myślałem, iż doczekam tak szybko chwili, kiedy w szkole każdy uczeń na lekcji będzie swobodnie korzystał z laptopa podłączonego do sieci, a nauczyciel zamiast tablicy z kredą czy pisakiem będzie miał tablicę interaktywną, multimedialny podręcznik i elektroniczny dziennik.

Niespodziankę przyniósł nam właśnie rok szkolny 2012/2013, kiedy to okazało się, że nasza szkoła zakwalifikowała się do programu CYFROWA SZKOŁA.

W grudniu, tak jakby od Świętego Mikołaja przyjechał do nas sprzęt zakupiony w ramach programu.

Wyobraź sobie. Zima. Zasypane śniegiem szkolne podwórko. Jest już po lekcjach, na boisku dzieci ze świetlicy bawią się na sankach, a pod główne wejście szkoły podjeżdża ciężarówka.

Otwiera się tylna klapa a tam: 104 laptopy dla uczniów,9 laptopów dla nauczycieli, 8 mobilnych szafek do ładowania i przechowywania laptopów, 5 projektorów krótkoogniskowych i 1 multimedialny.

Niezły prezent – prawda?

To, co wymieniłem, to główne i czysto materialne korzyści dla całej szkoły. Oprócz tego zwiększona została prędkość Internetu i poprawiona jego dostępność w klasach.

Pozostałych korzyści należy poszukać teraz wśród uczniów i nauczycieli, którzy pracowali na sprzęcie w tym roku. Powiem Ci tylko, że na początku podchodzili (zwłaszcza nauczyciele i ja sam również) z pewną obawą, co do lekcji z wykorzystaniem TIK – technologii informacyjno – komunikacyjnej. Natomiast teraz, uczniowie i nauczyciele chwalą sobie i cieszą się z możliwości, jakie niesie korzystanie z tego sprzętu na lekcji. Myślę więc, że podniesienie zarówno umiejętności nauczycieli jak uczniów w korzystaniu z TIK, to  też kolejna wielka korzyść.

Sam program nie polegał tylko na dostarczeniu do szkół sprzętu. Podczas jego realizacji poruszaliśmy problemy bezpieczeństwa w sieci, poszanowania praw autorskich i wyszukiwania wolnych zasobów. Powstał szkolny KODEKS TIK. Nauczyciele odbyli szereg szkoleń dotyczących pracy ze sprzętem i aplikacji wykorzystywanych do przygotowania i prowadzenia lekcji.

Pokazaliśmy i dalej pokazujemy uczniom, że komputer nie musi służyć tylko do gier, sprawdzania poczty i „facebooka” czy „naszej klasy”. Możemy wskazać, że zamiast szukać stron z gotowymi rozwiązaniami np. prac domowych, są takie, które pozwalają lepiej poznać i zrozumieć tematy zajęć z przedmiotów. Gdzie można ćwiczyć zadania do sprawdzianów lub realizować swoje zainteresowania muzyczne, plastyczne itd.

Myślę, że te korzyści są dla nas o wiele cenniejsze niż samo to, że mamy sprzęt.”